September 30th, 2008Latający opel z pijanym kierowcą
Szarża w centrum Rzeszowa. - To cud, że ten szaleniec nas nie zabił - mówi zdenerwowana Elżbieta Mróz. Rozpędzony opel calibra o mały włos nie wpadł na nią, jej córkę i 2,5-letnią wnuczkę, kiedy przechodziły na zielonym świetle przez pasy na placu Śreniawitów.
Zrodlo (oryginalny wpis) na http://fakty.interia.pl/news/latajacy-opel-z-pijanym-kierowca,1186812?source=rss,interia@firma.interia.pl (INTERIA.PL)